Zapowiedź Call of Duty: World at War


    Call of Duty: World at War będzie już piątą częścią serii. Produkcją tego tytułu wbrew pozorom nie zajmie się Infinity Ward, a Treyarch (odpowiedzialna za trzecią część CoDa, która nie pojawiła się na PC). Co więcej, piąta część serii powraca do II wojny światowej.

Nowy CoD ma być znany z szybkich akcji oraz zaskoczyć szeregiem nowych rozwiązań, które mają wyznaczyć nowy standard FPSów opartych o historię II wojny światowej. Akcja tej części odbywać się będzie na Pacyfiku, gdzie Amerykanie walczyli z Japończykami oraz w Europie, gdzie przedstawiony będzie marsz Rosjan na Berlin. Nowością także będzie całkowicie zmieniony schemat walki. Przeciwnik będzie kryć się wszędzie, nawet metr przed Tobą, a dodatkowo będzie potrafił wykorzystać znajomość terenu, by skutecznie utrudnić działania Amerykanów. Ataki mają być w najmniej spodziewanym momencie, całkowicie zaskakując gracza.

CoD 5 będzie bazować na silniku czwórki, jednak został on głęboko przerobiony. Efekty mają powalać z nóg, a większość obiektów będzie można zniszczyć. Zestrzelenie siedzących na drzewach Japończyków, nie spowoduje wielkiego huku od uderzenia w ziemię, a zawiśnięcie ich nieważko na linach. Miotacz ognia zyska zupełnie nowe oblicze. Wystarczy jeden cenny strzał w zbiorniki, a jego posiadać przejdzie do historii. Jednak umiejętne wykorzystanie tej broni stanie się dla jej posiadacza straszliwą bronią. Podpalenie drzewa, zapali następne, wywołując pożary. Broń będzie skuteczna przede wszystkim na Japończyków schowanych w wysokiej trawie.

Wspomnijmy jeszcze o trybie Mutliplayer. Do gry wieloosobowej powracają pojazdy! Wszystkie pojazdy mają mieć możliwość wspólnego działania, kiedy jeden z graczy będzie prowadzić pojazd, inni będą mogli np. strzelać z okien.

Premiera będzie już pod koniec tego roku. Nie pozostaje nam nic innego jak czekać na pojawienie się tej części Call of Duty 🙂

Opracował Filek