Modern Warfare 3 na gamescom 2011 – graliśmy!


Targi gamescom praktycznie już za nami. Zgodnie z obietnicą udało nam się zobaczyć i zagrać w Modern Warfare 3. Jakie wrażenia i wieści?

Z wieści to wiemy tyle, że MW 3 ma mieć dedykowane serwery! Problem w tym, że nie powiedziano czy będą to dedyki jak w CoD 4, czy tak jak w Black Ops, bo jeśli takie jak w Black Ops to dziękujemy.

Natomiast sama gra – niby bardzo dobra, ale… ale to wszystko już było. Do przetestowania dostaliśmy tryb Survival, gdzie z graczem zostaliśmy rzuceni na mapę i trzeba było radzić sobie z hordami kolejnych przeciwników. W MW 3 nic się nie zmieniło (przynajmniej na Xbox 360) – grafika ta sama, układ mapy bardzo podobny do map z poprzednich części – jednym słowem, mamy powtórkę z poprzednich części Modern Warfare. I co prawda gra jest naprawdę dobra, to jednak osoby, które oczekują czegoś nowego, jakichś zmian zawiodą się i to srogo. Gra przeznaczona jest dla stałych fanów serii, którzy nie chcą zmian. Jednak skoro nie chcemy zmian, to po co nam kolejne części? Chyba tylko ze względu na kampanię, której niestety nie dano mi przetestować. Liczę na to, że twórcy pozwolą modować grę tak jak to było w CoD 4, pozwoli to nam pograć dłużej w ciekawe modyfikacje i nowe mapy, jeżeli natomiast znowu zmuszą nas na płatne DLC, to szczerze powiedziawszy nie wróżę tej grze sukcesu (naturalnie sprzeda się w wielu milionach egzemplarzy jednak czy gracze będą do gry powracać po latach to już jest kwestia sporna).

Chętnie pokazałbym Wam zdjęcia lub film, jednak niektóre firmy (w tym i Activision) nie pozwoliły na żadne zdjęcia i kamerowanie. Nie wiem jaki ma to mieć cel – zasłona dymna przed zobaczeniem, że w grze nie ma nic naprawdę nowego?

No cóż – czekam na premierę, może mnie zaskoczy.