Call of Duty 4: Modern Warfare na Games Convention 2007


    Przybyłem, zobaczyłem, zwyci… zagrałem 😉 Tak, udało nam się zagrać w betę nowego Call of Duty 4 Modern Warfare. I choć w MP była to 5 minutowa sesja, zdążyliśmy nieco poznać tryb MP na PC oraz przyjrzeć się jak wygląda Call of Duty 4 Modern Warfare na konsoli Xbox.

  

Dostać się tam nie było łatwo, gdyż wstęp był zarezerwowany głównie dla wybranych, ale po dłuższych negocjacjach i udowodnieniu ochroniarzowi że coś takiego jak FkCoD faktycznie istnieje i jest serwisem o Call of Duty, udało nam się na chwilę wejść. Po wejściu mogłem zdecydować na czym chcę grać, XBOX 360 lub PC. Zdecydowałem singla spróbować na konsoli, a trybu multi na PeCecie. Oglądając Modern Warfare na Games Convention 2007 porównywałem pierwszą misję do tej, jak została ona opisana w zapowiedzi.. Wynik tych obserwacji? Pierwsza „szkoleniowa” misja jest naprawdę genialna i szybka. To coś czego dotąd nie doświadczyliśmy w serii CoD. Akcja jest dynamiczna, a efekt tonącego statku jest naprawdę genialnie wykonany. Musimy biec szybko do naszego śmigłowca, zanim zatoniemy. Jeśli nam się poszczęści w ostatniej chwili łapiemy się rampy śmigłowca, przy czym kolega z teamu nam pomaga.

Tryb MP to już zupełnie inna bajka. Troszeczkę przypominało Delta Force: Helikopter w Ogniu. Udało się nam zagrać mała partyjkę w trybie TDM. Na początku było nam trudno grając z ekipą z Activision, dostawaliśmy jak popadło. Ale i bywały chwile naszej celności 😉

  

Sterowanie, cóż, w zasadzie zachowane, jak w poprzednich częściach, oprócz nowych opcji w zasadzie gra się podobnie, więc gracze poprzednich części pecetowych CoDów nie powinni mieć większych problemów.

Znane już od „jedynki” przybliżanie celownika także w Modern Warfare zostało zachowane. Znacznej przebudowie uległ HUD. Z nowości możemy wskazać minimapkę, która znajduje się w lewym górnym rogu. Jest bardzo pomocna w trakcie walki, szczególnie w momencie gdy bo zabiciu 3 wrogów z rzędu możemy uruchomić radar, który przez chwilę wskaże nam pozycje przeciwników. Po zabiciu 5 przeciwników bez straty życia otrzymujemy kolejne bonusy, po zabiciu 7 kolejne itd. Jak już wspominaliśmy wcześniej, w tej części możliwe będzie także strzelanie przez przeszkody w postaci płotów, ścian itp. Powoduje to iż rozgrywka jest jeszcze bardziej dynamiczna niż miało to miejsce w CoD 2, a także bardziej nastawiona na grę zespołową i dało to się odczuć podczas tej krókiej partyjki.

Grafika? Tak, grafika jest bardzo dobra, ale nie porażająca. Nie ma się co za dużo rozczulać jeśli chodzi o grafikę – jest po prostu dobra (w mojej subiektywnej ocenie oczywiście) 😉

  

Dźwięk również nie budził zastrzeżeń i w znaczny sposób uwydatnia chaos pola bitwy jaki panuje wokół nas, więc osoby posiadające dobre zestawy głośników lub dobre słuchawki mogą już zacierać ręce.

Werdykt? CoD 4 niewątpliwie będzie hitem roku. Mimo, iż tematyka gry uległa dużym zmianom, w CoD 4 gra się naprawdę dobrze i przyjemnie. Pozostaje nam tylko czekać na wydanie całości 😉

Opracował Filek