Recenzja Call of Duty 2


    Call of Duty 2 – długo oczekiwany hit. Gra, tak jak poprzednik oparta jest na wydarzeniach autentycznych z II wojny światowej w latach 1941 – 1945. Grę rozpoczynamy treningiem w Armii Czerwonej, przeprawiając się później przez całą kampanię radziecką poprzez
kampanię brytyjską (między innymi na pustyniach) a kończąc na kampanii amerykańskiej. Poziom AI naszych kompanów stoi na przyzwoitym poziomie, aczkolwiek nie jest powalający.
Twórcy wprowadzili w grze (wg mnie dość dziwne) rozwiązanie polegające na samoleczeniu się żołnierza (nie ma apteczek jak miało to miejsce w poprzednich częściach gry).

    Grafika w grze jest przepiękna, aczkolwiek wszystkie jej atuty może zobaczyć tylko gracz z odpowiednio mocnym sprzętem z obsługą DirectX 9.0c. Tym razem gra nie korzysta już z przestarzałego engine’a Quake’a III, lecz korzysta z zupełnie nowego rozwiązania dzięki czemu możemy oglądać tak efektowne efekty graficzne.
Misje są dosyć zróżnicowane aczkolwiek na każdej będziemy musieli zabijać Niemców… Duże wrażenie wywarła na mnie misja D-Day kiedy musimy się wspinać po klifie na linie.
Tryb dla wieloosobowego gracza nie zmienił się znacznie, dodano możliwość komunikacji głosowej w trakcie gry.

    Grę oceniam bardzo pozytywnie. I tym razem twórcy nie zawiedli graczy. Gra jest piękna, a misje wciągające, które moim zdaniem przyciągnie wielu graczy interesujących się II wojną światową.

Opracował Filek