Seria Call of Duty zamiera?

przez | 13/12/2010

Na początek uprzedzam, że ten news to moje osobiste przemyślenia nad serią Call of Duty i nie prezentują one żadnego oficjalnego stanowiska portalu w tej sprawie.

W mojej subiektywnej opinii seria Call of Duty zaczyna upadać, a właściwie zaczęła upadać już dawno. Ok, zgadzam się z tym, że gra sprzedaje się świetnie i świetnie się w nią gra. Ale zobaczcie, że każda kolejna cześć stawia coraz większe ograniczenia. Nie ma już serwerów dedykowanych z prawdziwego zdarzenia niczym nie ograniczonych, nie można w pełni swobodnie tworzyć modów do kolejnych części gry. Jaki jest tego skutek? Taki, że ze względu na brak tych możliwości wielu z nas grę odkłada na półkę.

W poprzednich częściach Call of Duty gdy znudziła nam się standardowa rozgrywka zawsze można było pobrać sobie jakiś mod i od nowa cieszyć się grą. A gdy dysponowało się konkretnym łączem można było postawić serwer i zarządzać nim wedle uznania. Dziś „zmusza” się nas do płacenia za dodatki DLC, które i tak niewiele wnoszą. Ktoś powie: „ok, nikt nie każe Ci płacić” – niby tak, ale w akcie desperacji płacimy by mieć cokolwiek nowego… .

W Black Ops miały być dostępne dedyki – i owszem są – jak je sobie wykupimy w konkretnych firmach… A co z modami? Może kiedyś odblokują tworzenie modów. Jesteśmy zdani na łaskę lub niełaskę twórców.

Podsumowując, dziś CoD to „maszynka do robienia pieniędzy”. Podkreślam, że nie neguję tego, że gra jest bardzo dobra, bo jest. Chodzi o to, że zbyt mocno się ją ogranicza – ogranicza się duży potencjał, który mógłby zostać wykorzystany przez moderów. Sprzedaje nam się produkt, który zbyt szybko się znudzi… .

A jakie jest Wasze zdanie? Zapraszam do komentowania.

Jeden komentarz do „Seria Call of Duty zamiera?

  1. WÓDZ MA RACJĘ

    Moje zdanie jest takie: cod jest super ale tylko do 3 części, wyżej mapy są coraz mniejsze, coraz mniej osób może grać na jednym serwie i coraz mniej ma ona wspólnego z wojna, cod polubiłem najbardziej 1 część, duże mapy, czołgi, samochody, jak na wojnie a nie 2 budynki na mapie, 12-18 graczy i kupa rakiet, śmigłowców i innych wsparć, tylko siedzieć w miejscu i kampić by sie pobawić zabawkami. Gra coraz bardziej przypomina gry z serii gdzie jesteśmy w jakiejś drużynie anty terrorystycznej a nie na wojnie, cod odchodzi od tematu powstania gry, to już nie jest gra wojenna tylko strategia drużynowa bo w wojnę grać się w to nie da chociażby ze względu na coraz mniejsze mapy. W 1 części snajperki były fajną zabawą, teraz nie wiem po co w ogóle te snajpy jak najdalszy wróg jest 100-200 metrów od ciebie, Jeszcze te tuby to poracha na całej lini.

Dodaj komentarz